wtorek, 26 lipca 2011

dieta? - all the time :)

Zapowiadał się maraton filmowy z komediami i dramatami (gatunek, w którym lubuje się Karo), jednak jak zwykle wyszły z tego ...


... babskie pogaduchy pod hasłem: "MY SIĘ ODCHUDZAMY" z różnorakimi przekąskami oraz delektowaniem się pysznym ciastem z galaretką. (P. ubolewa nad dzisiejszą sumą węglowodanów :) )

"kapucino" jest dobre na wszystko



 Zdrowe narzekanie na zbyt duże dzienne dostarczanie kalorii nikomu nie przeszkadza, wręcz przeciwnie! Nakręca nas jeszcze bardziej i to wtedy w głowach zapalają nam się lampki z napisem "jedzenie" i z prędkością karabinu maszynowego wyrzucamy z siebie co rusz nazwy potraw czy deserów, na które w danej chwili mamy ochotę. Życie bez jedzenia byłoby takie smutne-pozbawione pikanterii, słodyczy, goryczy ... Sokrates powiedział: "Jemy, aby żyć, nie żyjemy, aby jeść", ale on w IV p.n.e nie posmakował ani kuchni italiano ani kuchni azjatyckiej ani nigdy nie miał w ustach ciasta czekoladowego (a niech żałuje!).

Jedną z wielu atrakcji dzisiejszego popołudnia była zabawa z uroczym Timonem, którego uchwycenie na zdjęciu graniczyło z cudem.

"Czyż nie jestem grzeczny?" 
Karo z Timonem

jemu wybaczę wszystko! nawet podgryzanie ucha.
Więcej takich popołudni, kiedy pogoda stroi fochy :)

B.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz